Problemy kadrowe w medycynie sądowej

Konsultant krajowy w dziedzinie medycyny sądowej w odpowiedzi na zapytanie Ministerstwa Zdrowia przedstawił ocenę potrzeb kadrowych w naszej dziedzinie wraz z przewidywanym zapotrzebowaniem na miejsca szkoleniowe. Po raz kolejny zwrócił uwagę na ekonomiczne przyczyny niewielkiego zainteresowania rozpoczynaniem szkolenia specjalizacyjnego z medycyny sądowej, czego głównym powodem jest paradoksalnie poprawa warunków finansowych w całym systemie ochrony zdrowia, ponieważ stawki gwarantowanego wynagrodzenia zasadniczego dotyczą wyłącznie lekarzy zatrudnionych w podmiotach leczniczych i nie obejmują specjalistów medycyny sądowej.
Problem ten dotyczy nie tylko naszej dziedziny. W uczelniach medycznych obserwowany jest proces odpływu nauczycieli akademickich z wykształceniem medycznym do sektora usług zdrowotnych. Tendencje te doprowadzą do sytuacji, gdy kadra dydaktyczna w uczelniach kształcących przyszłych lekarzy będzie składać się (w zakresie przedmiotów przedklinicznych) głównie z osób niebędących lekarzami, co grozi radykalnym pogorszeniem jakości kształcenia.
 W opinii konsultanta, zahamowanie tych niekorzystnych trendów mogłyby zmienić uznanie zatrudnienia lekarza w roli nauczyciela akademickiego na wyższej uczelni medycznej za równoważne z wykonywaniem pracy w podmiocie leczniczym (w odniesieniu do ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych). Powtórzony został również postulat uznania medycyny sądowej za specjalność priorytetową/deficytową.

Logowanie